Wczytywanie teraz
×

Dom z bali a wilgoć i konserwacja – fakty i mity

Dom z bali kojarzy się z naturą, ciepłem i trwałością, ale wokół jego eksploatacji narosło wiele nieporozumień. Najczęściej powtarzanym jest przekonanie, że taki budynek łatwo chłonie wilgoć i wymaga nieustannego impregnowania. Tymczasem współczesne technologie i dobrze dobrane drewno sprawiają, że dom z bali może być równie odporny i bezproblemowy w utrzymaniu jak murowany. Trzeba jedynie wiedzieć, co jest faktem, a co mitem.

Drewno „oddycha”, ale nie nasiąka jak gąbka

To prawda, że drewno reaguje na zmiany wilgotności powietrza, ale nie oznacza to, że każda deszczowa pogoda od razu mu szkodzi. Dobrze wysuszone bale, o wilgotności na poziomie 16–18%, mają stabilną strukturę i nie chłoną wody w sposób trwały. Naturalne pory drewna pozwalają mu „pracować” – oddawać nadmiar wilgoci, gdy powietrze jest suche, i przyjmować jej trochę, gdy wilgotność wzrasta.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy:

  • drewno nie zostało odpowiednio zaimpregnowane,
  • w konstrukcji brakuje prawidłowych okapów i odprowadzenia wody,
  • wentylacja pomieszczeń jest niewystarczająca.

W dobrze zaprojektowanym domu z bali wilgoć nie jest zagrożeniem, lecz elementem naturalnej wymiany powietrza.

Mit: „Drewno gnije po kilku latach”

To jedno z najczęstszych nieporozumień. Drewno nie gnije samo z siebie – robi to tylko wtedy, gdy przez dłuższy czas ma kontakt z wodą i nie może wyschnąć. Odpowiednia impregnacja powierzchniowa i prawidłowa cyrkulacja powietrza skutecznie zapobiegają takim sytuacjom.

Nowoczesne środki impregnujące wnikają głęboko w strukturę drewna i zabezpieczają je nie tylko przed wilgocią, ale też przed grzybami i owadami. Przy właściwej aplikacji taki zabieg wystarcza na kilka lat, a kolejne odnawianie to zwykle kwestia jednego dnia pracy.

Warto pamiętać, że największym wrogiem bali nie jest deszcz, lecz długotrwała wilgoć w połączeniu z brakiem dopływu powietrza – czyli źle zaprojektowane detale konstrukcyjne.

Fakty o konserwacji – co naprawdę trzeba robić?

Drewniany dom nie wymaga nadmiernej pielęgnacji, ale pewna regularność jest wskazana. Najlepszym rozwiązaniem jest podejście prewencyjne: zamiast czekać na problemy, lepiej im zapobiegać.

Przeczytaj także:  Jak poprawnie ustawić głośniki w pokoju, aby uzyskać najlepszy dźwięk?

W praktyce wystarczy:

  • Kontrola stanu powłoki ochronnej – raz na 2–3 lata warto sprawdzić, czy impregnat nie uległ wytarciu od słońca lub deszczu.
  • Mycie elewacji – delikatne czyszczenie wodą pod niskim ciśnieniem usuwa kurz i pył, które mogą zatrzymywać wilgoć.
  • Utrzymanie dobrej wentylacji – drewniane ściany potrzebują wymiany powietrza, zwłaszcza w kuchni i łazience.
  • Ochrona miejsc newralgicznych – połączenia przy dachu, narożniki, okolice tarasów to miejsca, które warto przeglądać co sezon.

Przestrzegając tych zasad, drewno zachowuje swój wygląd i właściwości przez dekady.

Mit: „Dom z bali trzeba co roku impregnować”

Nieprawda. Dzisiejsze impregnaty i lazury są znacznie trwalsze niż kiedyś. W zależności od rodzaju środka, producentów i ekspozycji na słońce, renowacja powłoki ochronnej jest potrzebna średnio co 5–7 lat.

Częstsze nakładanie impregnatu może przynieść odwrotny efekt – nadmiar warstw utrudnia oddychanie drewna, a powłoka może zacząć się łuszczyć. Kluczowe jest więc stosowanie produktów dopasowanych do gatunku drewna i warunków lokalnych.

Fakty: wilgoć wewnątrz a mikroklimat

Drewno ma zdolność naturalnej regulacji wilgotności – wchłania jej nadmiar, gdy w domu jest zbyt wilgotno, i oddaje, gdy powietrze staje się suche. Dzięki temu mikroklimat w domu z bali jest stabilny i przyjazny dla zdrowia.

To właśnie ten efekt sprawia, że mieszkańcy drewnianych domów rzadziej narzekają na przesuszone powietrze zimą i uczucie zaduchu latem. W dobrze zaprojektowanym budynku wilgoć nie jest więc wrogiem, lecz sprzymierzeńcem – pod warunkiem, że drewno ma możliwość „oddychania”.

Mit: „Dom z bali nie nadaje się na klimat wilgotny”

Nic bardziej mylnego. W krajach skandynawskich, gdzie wilgotność powietrza jest znacznie wyższa niż w Polsce, domy z bali stoją od setek lat. Sekret tkwi w jakości wykonania i przemyślanych detalach architektonicznych – odpowiednim nachyleniu dachu, szerokich okapach, właściwej izolacji fundamentów i starannym uszczelnieniu połączeń między balami.

Trwałość zaczyna się od wykonania

Dobrze zbudowany dom z bali nie wymaga ciągłej walki z wilgocią. Potrzebuje jedynie regularnego, rozsądnego dbania – podobnie jak każdy inny budynek. Jeśli konstrukcja została wykonana z odpowiedniego drewna, odpowiednio zaimpregnowana i zaprojektowana z myślą o wentylacji, jej trwałość liczy się w dziesiątkach lat.

Jeśli marzysz o solidnym, dobrze zaprojektowanym domu, który nie boi się polskiego klimatu, warto zaufać specjalistom. DOM-POL produkuje domy z bali, stosując sprawdzone technologie zabezpieczania drewna i rozwiązania, które łączą tradycję z trwałością. 

Art. Partnera: DOM-POL

Źródło grafiki: Shutterstock (dostarczone przez Partnera)

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.